Trudności w nauce

Do trudności w nauce prowadzą zwykle zaburzenia w rozwoju wpływające na zdolność dziecka do logicznego myślenia i rozumowania, w szerszym znaczeniu także niedorozwój umysłowy oraz choroby układu nerwowego, w tym nadpobudliwość. Trudności w nauce można podzielić na 3 grupy, czasami częściowo się pokrywające: Specyficzne zaburzenia rozwoju umiejętności szkolnych, najczęściej czytania i rozwiązywania problemów matematycznych. Do tej grupy zalicza się takie trudności, jak dysleksja, która znacznie utrudnia naukę czytania. Dysleksji nie należy mylić z zaburzeniami widzenia (np. ślepotą), które utrudniają lub wręcz uniemożliwiają czytanie. Specyficzne zaburzenia rozwoju mowy i języka Do grupy tej zalicza się najczęściej spotykane i jednocześnie najłagodniejsze zaburzenia, takie jak seplenienie i jąkanie, a także znacznie poważniejsze i jednocześnie rzadsze, np. niezdolność do formułowania zdań, trudności w rozumieniu niektórych dźwięków i słów. Specyficzne zaburzenia rozwoju funkcji motorycznych nie wynikające z choroby układu nerwowego, mięśni lub innych zaburzeń somatycznych. O zaburzeniach tych mówimy, gdy występują trudności w nauce pisania, wiązania sznurowadeł, układania puzli oraz wykonywania innych czynności wymagających szczególnej precyzji. Niektóre z zaburzeń, np. zaburzenia koordynacji czy problemy z mową, można zauważyć już we wczesnym dzieciństwie. Dziecko takie później zaczyna chodzić lub szczególnie trudno uczy się mówić. Natomiast zaburzeń dotyczących umiejętności szkolnych nie można rozpoznać do czasu pójścia dziecka do szkoły. Niekiedy za przyczynę tych zaburzeń uważa się niską inteligencję dziecka. Jednakże, według specjalistów, wiele z tych dzieci jest bardzo inteligentnych. Przyczyną zaburzeń może być bardzo drobna nieprawidłowość w obrębie mózgu lub innej części układu nerwowego, utrudniająca odbiór i analizę pewnych informacji. Prawdopodobnie duże znaczenie mają czynniki wrodzone, co dostrzeżono wyraźnie w przypadku dysleksji. Jedno z badań wykazało, że w 60% przypadków dysleksji podobne problemy można spotkać także u rodziców lub rodzeństwa. Za inne czynniki mogące mieć wpływ na wystąpienie omawianych trudności uważa się niską wagę urodzeniową, niedobory żywieniowe, nadużywanie przez matkę leków lub alkoholu w czasie ciąży, a także zaniedbania w okresie niemowlęctwa. Niektórzy naukowcy sądzą, że pewne z omawianych zaburzeń mogą być związane z nadmiernym lub niedostatecznym rozwojem jednej połowy ciała lub półkuli mózgu. Jako przykład podawany jest fakt, że częściej trudności w nauce występują u osób leworęcznych. Może to wskazywać na nadmierny rozwój prawej półkuli mózgu. Badania diagnostyczne Podczas badania dziecka mającego trudności w nauce należy najpierw wykluczyć wszelkie schorzenia somatyczne, w tym choroby układu nerwowego i niedorozwój umysłowy. Najczęściej w ocenie dziecka bierze udział psycholog dziecięcy, pediatra oraz inni specjaliści. Oprócz oceny ogólnej i neurologicznej konieczne bywa wykonanie badań dodatkowych, w tym wzroku i słuchu. Niekiedy należy również wykonać tomografię komputerową mózgu lub elektroencefalografię. metody leczenia Terapie alternatywne niejednokrotnie pozwalają dzieciom mającym trudności w nauce przezwyciężyć gnębiące je problemy. Szczególnie pomocne są metody rozwijające różne zmysły dziecka. I tak dziecko z normalną lub wyższą od przeciętnej inteligencją, u którego występują trudności w czytaniu lub pisaniu, jest zachęcane do nauki poprzez oglądanie, słuchanie i ruch. Stosowane są różne techniki terapii. Terapia sztuką Sposób, wjaki dziecko używa narzędzi i materiałów artystycznych, może pomóc w rozpoznaniu charakteru zaburzeń. Sztuka może być także sposobem na ujawnienie szczególnych zdolności, które z kolei mogą ułatwić przezwyciężenie trudności w nauce. Wiele chorób układu nerwowego oraz innych schorzeń somatycznych może powodować trudności w nauce. Należą do nich: autyzm, guzy mózgu, mózgowe porażenie dziecięce, depresja, zatrucie alkoholem w okresie ciąży, uraz głowy, niedosłuch, zatrucie ołowiem, wodogłowie, nadpobudliwość, niedorozwój umysłowy, schizofrenia, ciężka nieleczona padaczka. Ed, 9-letni chłopiec, nie lubił szkoły, nie dawał sobie rady z większością przedmiotów, groziło mu powtarzanie klasy. Jego rodzice i nauczyciele nie mogli zrozumieć, dlaczego chłopiec tak źle się uczy, skoro przeprowadzane kilkakrotnie testy wykazały, iż jest ponadprzeciętnie inteligentny. Ed był spokojny, uważny i pracowity, nie znaleziono u niego żadnych objawów choroby układu nerwowego, nie wykazano ani niedowidzenia, ani niedosłuchu. Ed był przeciętnym uczniem, jeśli chodzi o czytanie, historię, zajęcia plastyczne i wychowanie fizyczne, robił natomiast dużo błędów ortograficznych i miał ogromne problemy z matematyką. Ostatnio wykonane testy wykazały, że jego umiejętności czytania są nieco powyżej normy wieku, ortografia nieco poniżej, wiedza matematyczna natomiast na poziomie dzieci o dwa lata młodszych. Na polecenie dyrektora szkoły rodzice udali się z dzieckiem do psychologa zajmującego się problemem trudności w nauce. W swojej opinii psycholog napisał, że Ed jest „spokojnym chłopcem, który martwi się swoimi problemami szkolnymi i twierdzi, że nie cierpi szkoły". Przeprowadzone badania potwierdziły, że problemem chłopca jest matematyka. On sam mówił, że liczby „mu się mieszają". Kiedy psycholog zadał mu proste zadanie arytmetyczne, polegające na wykonaniu działania 3 plus 4, pracowicie liczył na palcach i dał właściwą odpowiedź. Kiedy jednak zapisał ją, zrobił błąd - napisał „2" zamiast „7". Bardziej skomplikowane działania, takie jak mnożenie czy dzielenie, przekraczały możliwości chłopca, mimo że nauczyciel w szkole poświęcał mu dodatkowy czas, próbując go uczyć.